| Głos Koszaliński - Ulice Koszalina pełne kwiatów. Jedni je podziwiają, inni kradną
Dużo, bo aż 110 tys. złotych mają kosztować tegoroczne nasadzenia kwiatów w całym mieście. Sadzeniem zajmuje się Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej, na zlecenie Zarządu Dróg Miejskich, za pieniądze miasta. Pierwsze nasadzenia rozpoczęto przed świętami przy ul. Zwycięstwa i Młyńskiej.
Pracownicy PGK zasadzili tam około tysiąca bratków. Świeża zieleń pojawi się też na pasie rozdzielającym ul. Zwycięstwa, a także przy al. Armii Krajowej. Ponadto w mieście (m. in. przy rondzie "Solidarności”) kwitną kwiaty, których cebule zasadzono ubiegłorocznej jesieni - ponad 5 tys. sztuk!
Kolejna tura zasadzeń jest planowana po 15 maja. - W gazonach i kwietnikach pojawią się jednoroczne surfinie, petunie, pelargonie zwisające, begonie, aksamitki, szałwie - wylicza Grzegorz Śliżewski z koszalińskiego ratusza. Niestety, nikt nie ma jednocześnie pomysłu, co zrobić ze złodziejami, którzy uaktywniają się z pierwszymi pojawiającymi się przy ulicach kwiatami.
- To walka z wiatrakami - mówi Monika Tkaczyk, zastępca dyrektora PGK w Koszalinie.
Głos Koszaliński
Dodano: 2009-04-14 13:14:14 |