Piątek, 10 Września 2010 r.  •   Imieniny: Eligii, Irmy, Łukasza Startuj z Koszalin On-Line   •   Dodaj do Ulubionych  •  
Szukaj    w portalu w internecie
Poczta Ogłoszenia Forum openchat Kamera
Informacje
Nasze Miasto
Ważne Telefony
Ogłoszenia
Praca
Kursy Walut
Dyżury Aptek
Nauka i Edukacja
Urzędy
Lokalne Firmy
Banki i Bankomaty
Medycyna i Zdrowie
Miasta Partnerskie
Turystyka
Noclegi
Gastronomia
Biura Turystyczne
Rozrywka
Program TV
Kino
Kamera On-Line
Lokale
Forum Koszalina
Inne
Napisz do nas
Oferta Reklamowa
O Portalu
 
Aktualności

Głos Koszaliński - Młody koszalinianin odpowie za brutalny napad na posłankę PO

- Podejrzewałem, że ta kobieta jest członkiem mafii białogardzkiej. Ona coś kombinowała - tłumaczył się wczoraj przed Sądem Okręgowym w Koszalinie 26-letni Janusz G.

29 października 2008 roku posłanka wysiadła z busa pod hotelem "Gromada” w Koszalinie. Był późny wieczór. Ciągnąc dużą torbę zmierzała w kierunku auta zaparkowanego przy ul. Jana z Kolna. Wtedy podszedł do niej młody, zakapturzony chłopak i poprosił o ogień. Kiedy spotkał się z odmową zaczął ją wyzywać. Kobieta schroniła się w pobliskiej restauracji chińskiej. Przebywała tam dość długo. Sądząc, że jest już po strachu opuściła restaurację. Zdążyła dojść do auta, kiedy znowu pojawił się napastnik.

- Wyszedłem z psem na spacer, usłyszałem podniesiony głos mężczyzny. Sądziłem, że to kłótnia znajomych, ale potem usłyszałem brzęk tłuczonej szyby samochodowej i wołanie o pomoc. Podbiegłem, ale mężczyzna uciekł. Kobieta w środku auta była roztrzęsiona - relacjonował świadek zdarzenia. Okazało się, że napastnik zniszczył także lusterka boczne. Uciekł, ale po godzinie podpalił domofon w bloku przy ul. Harcerskiej i w tej okolicy zatrzymali go policjanci. - Nawet nie wiedziałem kim ona jest. Podejrzewałem, że jest członkiem mafii i niszcząc jej samochód chciałem sprawdzić, czy zadzwoni na policję. Nie miałem noża, a tylko swój telefon ze srebrną klapką i dlatego mogła pomyśleć, że to nóż. Ukradłem telefon, bo myślałem, że znajdę tam jakieś informacje o mafii - przekonywał Janusz G., w trakcie wczorajszej rozprawy.

Wyjaśnieniom oskarżonego przysłuchiwały się biegłe z zakresu psychiatrii. Podczas śledztwa oceniły, że mężczyzna jest zdrowy psychicznie. Podkreślały, że od 12. roku życia pił, nie uczył się, miał kłopoty z prawem, nie pracował. - Z czego się pan utrzymuje? - zapytał sędzia. - MOPS i matka mnie utrzymują - wzruszył ramionami.

Głos Koszaliński
Dodano: 2009-03-07 21:55:42

 
wyślij link | wersja do druku | dodaj komentarz

Komentarze
Reklama
Polecamy
Centrum Kultury 105
Świnoujście On-Line
Galeria
Najczęściej komentowane
+ Głos Koszaliński - Prezydent Koszalina: jestem poważnie chory (19)
+ Głos Koszaliński - Karetki nie będzie (11)
+ Głos Koszaliński - Śmieci coraz droższe (11)
+ Głos Koszaliński - Puste koszary (10)
+ Głos Koszaliński - Rodzice zastępczy znęcali się nad dziećmi (6)
Pogoda
Temperatura:

Kierunek wiatru:
Szybkość wiatru:
Czynnik chłodzący:

Wschód słońca:
Zachód słońca:

Apteka dyżurna

Aptekus III
ul. Jana Pawła II 13
tel. 347 61 00

Sonda
Park wodny w naszym mieście
Jestem za
Jestem przeciw
Nie mam zdania
 Zobacz wyniki
O Portalu    Regulamin Forum    Reklama    Napisz do nas    MNhosting - tanie serwery!
Copyright © 2000-2009 MegaNET ISP do góry