Piątek, 10 Września 2010 r.  •   Imieniny: Eligii, Irmy, Łukasza Startuj z Koszalin On-Line   •   Dodaj do Ulubionych  •  
Szukaj    w portalu w internecie
Poczta Ogłoszenia Forum openchat Kamera
Informacje
Nasze Miasto
Ważne Telefony
Ogłoszenia
Praca
Kursy Walut
Dyżury Aptek
Nauka i Edukacja
Urzędy
Lokalne Firmy
Banki i Bankomaty
Medycyna i Zdrowie
Miasta Partnerskie
Turystyka
Noclegi
Gastronomia
Biura Turystyczne
Rozrywka
Program TV
Kino
Kamera On-Line
Lokale
Forum Koszalina
Inne
Napisz do nas
Oferta Reklamowa
O Portalu
 
Aktualności

Głos Koszaliński - Dziś w koszalińskim sądzie rozpoczyna się proces Tomasza P., oprawcy własnej córki

21 maja ubiegłego roku Agnieszka J., matka dwumiesięcznej Amandy, pozostawiła dziecko same na moment. W tym czasie do pokoju wszedł ojciec dziewczynki, 20-letni Tomasz P. Po powrocie kobieta zobaczyła, że z dzieckiem coś się dzieje: główka gwałtownie puchnie, a maleństwo zaczyna krztusić się i charczeć.
Przerażona natychmiast zaalarmowała lekarzy, którzy nie mieli wątpliwości. Dziecko zostało bestialsko pobite. Aresztowano Tomasza P.

Dziecko niechciane

Od momentu, kiedy Tomasz P. usłyszał, że jego dziewczyna będzie w ciąży, zaczęło się dla niej piekło. Nie chciał potomka. Groził, straszył, kazał pozbyć się dziecka.

Jego stosunek do własnej córki nie zmienił się po narodzinach. Agnieszka pod jego presją postanowiła oddać je do adopcji, jednak pod namową swoich rodziców zmieniła zdanie i zabrała urodzone miesiąc przed terminem maleństwo do domu.

- Jej rodzina w pełni akceptował narodziny wnuczki. Chcieli ją wychowywać - opowiada Zuzanna Ostrowska, prokurator rejonowy z Białogardu. Dziewczyna uległa namowom chłopaka i po krótkim pobycie u swoich rodziców przeniosła się do jego rodziny w Przygoni pod Białogardem. Tam zaczęły się awantury, tam też doszło do tragedii.

To nie ja

Biegli wykluczyli, aby tak poważne obrażenia czaszki mogły powstać po upadku z łóżeczka lub nawet po uderzeniu pięścią. Tomasz P. podczas pierwszego przesłuchania przyznał się do zarzucanych mu czynów. Potem jednak odwołał swoje słowa i oskarżył matkę dziecka.

Akt oskarżenia trafił do sądu 23 grudnia ubiegłego roku. W tym czasie prokuratura zgromadziła sporo dowodów świadczących o winie aresztowanego mężczyzny. Skierowano go także na obserwację psychiatryczną, bo wcześniej był leczony psychiatrycznie i miał z tego powodu przyznaną rentę inwalidzką.

Zdrowy czy chory?

- Biegli psychiatrzy po obserwacji szpitalnej uznali, że w chwili popełniania czynu nie miał ograniczonej poczytalności i może w pełni odpowiadać za swoje czyny - zaznaczyła prokurator Ostrowska. Za usiłowanie zabójstwa grozi do 25 lat więzienia.

Głos Koszaliński
Dodano: 2009-04-15 07:39:58

 
wyślij link | wersja do druku | dodaj komentarz

Komentarze
Reklama
Polecamy
Centrum Kultury 105
Świnoujście On-Line
Galeria
Najczęściej komentowane
+ Głos Koszaliński - Prezydent Koszalina: jestem poważnie chory (19)
+ Głos Koszaliński - Karetki nie będzie (11)
+ Głos Koszaliński - Śmieci coraz droższe (11)
+ Głos Koszaliński - Puste koszary (10)
+ Głos Koszaliński - Rodzice zastępczy znęcali się nad dziećmi (6)
Pogoda
Temperatura:

Kierunek wiatru:
Szybkość wiatru:
Czynnik chłodzący:

Wschód słońca:
Zachód słońca:

Apteka dyżurna

Aptekus III
ul. Jana Pawła II 13
tel. 347 61 00

Sonda
Park wodny w naszym mieście
Jestem za
Jestem przeciw
Nie mam zdania
 Zobacz wyniki
O Portalu    Regulamin Forum    Reklama    Napisz do nas    MNhosting - tanie serwery!
Copyright © 2000-2009 MegaNET ISP do góry